W Polsce ostatnimi czasy modne stało się to, aby gotować, piec czy przygotowywać potrawy z różnych zakątków świata, o różnych konotacjach kulturowych i żywieniowych. Obecnie jemy rzeczy, których nasi dziadkowie nie wzięliby nawet do ust, a my się jeszcze zachwycamy smakiem. Taka jest kolej rzeczy, ale nie o tym. O tym, że skoro mamy gotować światowo czy też kosmopolitycznie, to musi mieć jakąś bazę wiedzy o kuchniach z całego globu. Skąd więc taką bazę wziąć? Oczywiście, przepisów możemy szukać w internecie, a potem je drukować. Nie mniej jednak nie zawsze są one zgodne z tradycyjną, oryginalną potrawą, gdyż przeważnie internauci dodają coś od siebie. Jeśli więc sieć odpada, to zajrzeć musimy do książek kulinarnych. Obecnie coraz więcej znanych szefów kuchni czy też kucharzy wydaje książki kucharskie firmowane swoim nazwiskiem. Dość tu wspomnieć Gordona Rammseya, Nigele Lawson, czy Jamiego Olivera. Ich nazwiska są już markami, a oni sami ze zwykłych kucharzy przeszli do rangi celebrytów. Jeśli więc interesują nas kulinaria i różne potrawy wedle przepisów fachowców, to najlepiej kupić sobie książkę kulinarną autorstwa kogoś, kto się na tym naprawdę zna.